Koniec etatu w głowie — Po Prostu dla Siebie
Po Prostu dla Siebie

„Nie chcę, żeby moja córka kiedyś czuła to samo, co ja teraz.”

Ona nie słucha, co mówisz jej o byciu kobietą. Ona patrzy, co robisz. I właśnie się uczy.

79 zł 49 zł
Oferta wygasa za: --:--:--
CHCĘ DAĆ JEJ INNY WZÓR →

Bez ryzyka. Masz 14 dni. Jeśli nie poczujesz różnicy, oddaję pieniądze. Bez pytań.

Córka patrzy na zmęczoną mamę

Twoja córka patrzy na Ciebie częściej, niż myślisz.

Widzi mamę, która wstaje pierwsza i kładzie się ostatnia. Która pamięta o wszystkim, ogarnia wszystkich i nigdy nie ma nic dla siebie. Która mówi „mnie wszystko jedno”, bo dawno przestała pytać samą siebie, czego chce.

Ty nigdy nie powiesz jej: „córeczko, poświęcaj się aż do zniknięcia”. Nigdy. Powiesz jej coś zupełnie odwrotnego, żeby dbała o siebie, prosiła o pomoc, stawiała granice.

Ale ona nie zapamięta Twoich słów. Zapamięta to, co widziała każdego dnia.

I gdzieś w środku pojawia się ta myśl, której nie chcesz nawet dopuścić: a co, jeśli za dwadzieścia lat ona będzie siedzieć tak samo jak ja teraz, o wpół do jedenastej wieczorem, wykończona, i pomyśli dokładnie to samo, co ja?

Dla siebie może już byś odpuściła. Ale dla niej, żeby zobaczyła coś innego, byłabyś gotowa spróbować.

Córeczka przytula zmęczoną mamę
To nie jest tak, jak myślisz

To, co nosisz, ma nazwę. To mental load, niewidzialny ciężar zarządzania całym życiem rodziny. I ma jeszcze jedną cechę, o której mało kto mówi: przekazuje się dalej.

Nie genami. Przykładem.

To nie jest Twoja wina.

Ale zanim obwinisz siebie, że dajesz córce zły wzór, zatrzymaj się. Bo Ty tego wzoru nie wymyśliłaś. Dostałaś go. Od swojej mamy, która dostała go od swojej. Przez pokolenia kobietom wmawiano ten sam obraz, Matki Polki, która udźwignie wszystko sama i nigdy nie prosi o pomoc.

Ciebie od małej uczono „pilnować” i „ogarniać”, tak jak teraz, zupełnie nieświadomie, uczy się tego Twoja córka, patrząc na Ciebie. Nikt Cię nie zapytał, czy chcesz nieść ten ciężar. Po prostu Ci go podano, jak Twojej mamie przed Tobą.

Ale jest różnica między Tobą a poprzednimi pokoleniami: Ty to teraz widzisz. A skoro widzisz, możesz ten łańcuch przerwać. Możesz być pierwszą kobietą w tej linii, która pokaże córce, że da się inaczej.

Nie musisz przekazywać jej tego, co sama dostałaś.

„No dobrze, ale co z tego. Przecież nie zmienię męża, nie zmienię tego, jak zostałam wychowana, a kolejnej aplikacji do planowania już nie zniosę.”

I masz rację, bo problem nie leży w tym, że źle planujesz. Leży w tym, że całe planowanie jest po Twojej stronie. Żadna apka tego nie zdejmie, bo ktoś musi tą apką zarządzać. I zgadnij kto.

Dlatego to nie jest kolejny system produktywności. Nie nauczę Cię „lepiej ogarniać”. Nauczę Cię czegoś odwrotnego: jak przestać być jedyną osobą, która to wszystko dźwiga w głowie. Bez czekania, aż ktokolwiek się zmieni, i bez robienia z tego kolejnego wielkiego projektu, który znowu spadnie na Ciebie.

Krok po kroku. W tempie zmęczonej kobiety, która ma pół godziny wieczorem.

Nie jesteś w tym sama, i nie przesadzasz.

Polska należy do krajów o najwyższym poziomie wypalenia rodzicielskiego na świecie. Większość matek deklaruje, że to na nich spoczywa główny ciężar organizacji domu. A ogromna część kobiet przyznaje, że gdzieś po drodze straciła kontakt z samą sobą, z tym, kim była, zanim stała się „mamą” i „żoną”.

Jeśli to czujesz, jesteś w większości. Tylko większość cierpi po cichu.

★★★★★

„Byłam przekonana, że po prostu jestem źle zorganizowana. Próbowałam wstać wcześniej, pisać w planerach, a i tak szłam spać z poczuciem, że zawaliłam. Ta książka to był pierwszy moment, kiedy ktoś mi powiedział, że to nie moja wina. Po trzech tygodniach mój mąż zaczął sam ogarniać wizyty u lekarzy dzieci, bo zrozumiał co to znaczy przejąć zadanie w całości. Niesamowita ulga.”

Karolina W.
Wrocław
★★★★★

„Kupiłam bez większych nadziei, bo u nas każda rozmowa o podziale obowiązków kończyła się kłótnią, że przecież on też jest zmęczony po pracy. Zastosowałam zdania z czwartego tygodnia. Szok. Pierwszy raz odbyliśmy normalną rozmowę bez obwiniania się. Teraz podział jest jasny i to on pilnuje weterynarza i zakupów chemii. Polecam każdej mamie, która czuje, że zaraz wybuchnie.”

Agnieszka S.
Poznań
★★★★★

„Najlepsze jest to, że nie ma tu lania wody. Czytałam to dosłownie po kilkanaście minut wieczorami. Najbardziej otworzył mi oczy rozdział o odpuszczaniu. Okazało się, że świat się nie wali, jak nie przypomnę o zapłaceniu rachunku za prąd. Pierwszy raz od lat miałam w weekend wolny wieczór tylko dla siebie i nie czułam przy tym wyrzutów sumienia.”

Marta P.
Gdańsk
Koniec etatu w głowie — e-book

Koniec etatu w głowie

Przewodnik dla mamy, która ogarnia wszystkich, oprócz siebie.

To e-book, który przeprowadzi Cię przez 6 tygodni. Od „duszę się i nie wiem, jak to udźwignąć” do „zdjęłam z siebie ciężar i wróciłam do siebie”.

Bez lania wody. Bez wykładów o work-life balance. Bez zadań, które dołożą Ci roboty. Każdy rozdział czytasz w kilkanaście minut i od razu wiesz, co z tym zrobić u siebie.

Napisany prosto, po ludzku, przez kogoś, kto rozumie, że wieczorem masz siłę najwyżej na pół godziny, i to leżąc.

Co jest w środku?

Tydzień 1 — To nie Ty. To system.

Zrozumiesz, skąd naprawdę bierze się Twoje wyczerpanie, i zdejmiesz z siebie winę, którą nosisz od lat. To pierwszy oddech od dawna.

Tydzień 2 — Zobacz cały ciężar.

Pierwszy raz zobaczysz na własne oczy, ile naprawdę nosisz w głowie. Bo nie da się oddać czegoś, czego nie widać.

Tydzień 3 — Odpuść, zanim oddasz.

Rozprawisz się z myślą „przecież tylko ja zrobię to dobrze”, tą, która trzyma Cię w pułapce i nie pozwala niczego oddać.

Tydzień 4 — Oddaj, nie deleguj.

Dostaniesz gotowe słowa do rozmowy z partnerem. Jak przekazać całą odpowiedzialność, a nie kolejne zadanie do przypilnowania. Z reakcjami na „przecież wystarczyło poprosić”.

Tydzień 5 — Kim jestem poza tym wszystkim.

Zaczniesz odzyskiwać siebie, bez paraliżującego „znajdź swoją pasję”. Małymi krokami, które mieszczą się w prawdziwym życiu.

Tydzień 6 — Żeby ona tego nie przejęła.

Zadbasz o to, by Twoje dzieci nie odziedziczyły tego ciężaru po Tobie, i utrwalisz zmianę tak, żeby nie wrócić do starego.

Co się zmieni

Przed
Dziś

Budzisz się zmęczona, zanim dzień się zacznie. Nosisz w głowie listę, która nigdy się nie kończy. Czujesz się jak centrala, bez której wszystko się zawali. I gdzieś pod tym wszystkim cicho tęsknisz za sobą sprzed lat.

Po
Za 6 tygodni

Część spraw naprawdę zeszła z Twojej głowy, i świat się nie zawalił. Potrafisz odpuścić bez poczucia winy. Wieczorem zostaje Ci skrawek przestrzeni, który jest tylko Twój. I pierwszy raz od dawna czujesz, że wracasz do siebie.

To nie magia. To 6 tygodni konkretnych kroków.

Ile kosztuje odzyskanie własnej głowy?

Jedna sesja u terapeuty czy coacha to zwykle 150–250 zł. I słusznie, to ważna pomoc. Koniec etatu w głowie to 6 tygodni prowadzenia za ułamek tej kwoty.

Koniec etatu w głowie na telefonie
Cena regularna: 79 zł
49 zł
cena wprowadzająca

To mniej niż obiad na mieście, którego i tak nie masz kiedy zjeść w spokoju. I bierzesz to bez żadnego ryzyka, masz 14 dni gwarancji.

CHCĘ ODZYSKAĆ LEKKĄ GŁOWĘ → 49 zł
★★★★★

„Wydałabym na to pięć razy tyle, bo odzyskałam święty spokój. Zrozumiałam, że bycie mamą nie oznacza bycia asystentką całej rodziny. Półtora miesiąca z e-bookiem i mam zupełnie inną głowę.”

Ewelina T., Kraków
14 dni gwarancji

Całe ryzyko jest po mojej stronie

Wiem, że mnie nie znasz. Że pewnie próbowałaś już różnych rzeczy, które miały pomóc, a tylko dołożyły Ci roboty. Dlatego nie proszę, żebyś uwierzyła mi na słowo.

Masz 14 dni. Przeczytaj, wejdź w pierwsze tygodnie, zacznij wdrażać. Jeśli poczujesz, że to nie dla Ciebie, napisz do mnie jedno zdanie, a oddam Ci całą kwotę. Nie zapytam dlaczego. Nie będę Cię przekonywać, żebyś została.

Bo jeśli ta książka ma zdjąć Ci ciężar z głowy, to nie może go najpierw dokładać obawą, czy dobrze wydałaś 49 zł.

Najczęstsze pytania

„Nie mam czasu ani siły na czytanie kolejnej książki.”

Wiem. Dlatego to nie jest gruby poradnik. Rozdziały są krótkie, kilkanaście minut, wieczorem, leżąc. Zero zadań domowych, które dołożą Ci roboty. Ta książka ma Ci ująć z głowy, nie dorzucić.

„Czy to zadziała, skoro mój partner się nie zmieni?”

Nie opieram tego na tym, że ktokolwiek się zmieni. Zaczynamy od tego, na co masz realny wpływ, od Ciebie. A w tygodniu 4 dostajesz konkretne słowa, które zmieniają rozmowę o obowiązkach, nawet jeśli do tej pory kończyła się kłótnią albo „przecież wystarczyło poprosić”.

„Moje dzieci są już starsze, czy to dla mnie?”

Tak. Mental load nie znika, gdy dzieci podrosną, tylko zmienia formę. A rozdział o tym, jaki wzór przekazujesz dzieciom, jest wtedy jeszcze ważniejszy.

„Co dokładnie dostaję i jak?”

E-book w PDF (~50 stron, 6 tygodni), do pobrania od razu po zakupie. Czytasz na telefonie, tablecie albo komputerze. Zostaje Twój na zawsze.

„A jeśli mi nie pomoże?”

Masz 14 dni gwarancji. Nie poczujesz różnicy, piszesz jedno zdanie, oddaję pieniądze. Bez pytań.

Czas dla siebie z przyjaciółkami

Wyobraź sobie Twoją córkę za dwadzieścia lat.

Możesz zostawić jej w spadku wykończenie, poczucie winy i przekonanie, że dobra kobieta poświęca się aż do zniknięcia. Tak, jak Tobie to zostawiono.

Albo możesz jej pokazać coś innego. Kobietę, która potrafi zdjąć z siebie ciężar, poprosić o wsparcie bez poczucia winy i zadbać o siebie. Która wie, kim jest, poza byciem mamą i żoną.

To jest wzór, który zabierze ze sobą w dorosłość. I to zależy od tego, co zobaczy u Ciebie teraz.

Dla siebie może jeszcze byś zwlekała. Ale dla niej możesz zacząć dziś wieczorem. Pół godziny, leżąc. Pierwszy krok, żeby przerwać ten łańcuch.

ZACZYNAM → 49 zł, bez ryzyka

14 dni gwarancji. Bez pytań.

Po Prostu dla Siebie